Milanówek
ul. Piasta 15
tel./fax (0-22) 758-32-71
e-mail:
milanowek@krowki-pomorski.pl
Cukierki Reklamowe
Iza Cieśla
tel. kom.: (+48) 508-000-502
e-mail:
Iza@krowki.waw.pl
Cukierki Reklamowe
Magda Zawlik
tel. kom.: (+48) 508-000-501
e-mail:
Magda.z@krowki.waw.pl
Dyrektor sprzedaży
Magda Żukowska
tel. kom.: (+48) 508-508-205
e-mail:
Magda@krowki.waw.pl
Historia naszej firmy zaczęła się jeszcze za czasów carskich, kiedy to mój dziadek Feliks Pomorski - późniejszy założyciel firmy, jako siedmio letni chłopiec został wysłany na naukę do zakładów swego wuja w Żytomierzu. Przechodząc przez wszystkie etapy pracy w zakładzie poznał cukierniczy fach.

W 1921 roku Feliks Pomorski zakłada w Poznaniu wytwórnię słodyczy. Wkrótce jego zakład zatrudnia blisko 40 osób. Zakład produkował w owych czasach około 200 gatunków słodyczy.

W czasie II Wojny Światowej gdy do Poznania wkroczyli Niemcy nakazali rodzinie Pomorskich opuścić zakład. Po dość długiej tułaczce rodzina Pomorskich trafia do Milanówka pod Warszawą. W czasach wojennej zawieruchy ze względu na brak składników wytwarzanie słodyczy graniczyło z cudem. Krówki były łatwe w produkcji i nie wymagały trudnodostępnych składników.

Wojna oszczędziła fabrykę, ale po wyzwoleniu strawił ją pożar. W 1952 gdy wysiłkiem całej Rodziny odbudowano zakład rodzinę spotkało kolejne nieszczęście. Wytwórnia została upaństwowiona i trafiła pod zarząd "Przemysłu Terenowego". Następnie zakład staje się filią warszawskiego "Wedla" (Zakłady 22 Lipca). Krówki produkowane przez państwowy zakład nie były już tak smaczne jak te, które wytwarzano pod zarządem Feliksa Pomorsiego.

Założyciel firmy nie poddał się jednak tak łatwo. W swoim ogrodzie przy ul. Piasta w podwarszawskim Milanówku znowu uruchomił produkcję krówek.

Początkowo produkowano je w wyremontowanej stróżówce. Prawdziwe krówki znów trafiły na warszawki rynek. W 1963 roku umarł założyciel firmy, a kontynuacją tradycji rodzinnych zajął się syn Leszek. Dzięki temu, że posiadał wykształcenie cukiernika jego firma mogła istnieć mimo iż bardzo przeszkadzała ówczesnym komunistycznym władzom.

Firma Pomorskich z Milanówka szczęśliwie przetrwała ekonomiczne nonsensy epoki "centralnego zarządzania" choć wielokrotnie znajdowała się na skraju bankructwa. Fabryka przetrwała dzięki uporowi i silnej woli właściciela. Najgorsze ze wszystkiego były urzędowe ceny. Tak naprawdę walkę z cenami firma zwyciężyła dzięki wspaniałemu smakowi swoich krówek. Ponoć cukierki przypadły do gustu jednemu z wicepremierów, który mocą swojej władzy zwolnił fabryczkę Pomorskiego z najgorszej zmory przeszłości - konieczności zatwierdzania cen.

Obecnie firmę prowadzi Piotr Pomorski wnuk Feliksa. W swojej firmie zatrudnia 15 osób. Piotr Pomorski produkuje krówki według tej samej receptury, tak jak robił to jego dziadek. Dlatego właśnie, krówki z Milanówka od dziesiątków lat są pyszne i dla wielu z nas są wspomnieniem dzieciństwa.